surrealistyk blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2002

kazali…

1 komentarz

stać na straży zdowego rozsądku
pod mostem marzeń
na jakiekolwiek spełnienie
w czymkolwiek
jak człowiek książka telefoniczna
„wybierzesz nieodpowiedni numer to się nie nagadasz”
a ja nie ustoję…

z…

Brak komentarzy

z nosem na stole siedziałem jak koza
przywleczony łańcuchem cuchłem
od tej niewykrzesanej siły istnienia
poprzewracany symbol kotłowni
smak nocnej oszustwa dłoni…

ponad sobą obok płomienia natchnienia
przy wirtuozeri krzeseł
wykrzesałem siebie…

po smyczy wiły się przydomki
na nocy owijały dusze
pociłem nogi i stałem
na środku swego kamiennego bloku
skoczyłem pusty na linie
do koryta głupoty

skamieniały

1 komentarz

powleczył nogi watą tuż o poranku
na przekór skarpetom umoczonym w ślamazarnym tańcu
ambiwalentny wobec pokus
skarcił nogi za ten wyskok przynależności do martwych kości…

wzrokiem przykrył niedostatki własnej inteligencji
na przekór słowom przykrztusnych samowolek na egocentryzm bycia
sam pośród samochwały wcinał pierwszorzedny pomnik systematycznej zwisopały


  • RSS