surrealistyk blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

na werandzie urosłaś wyraźnie
stosując subiekt w całkowitym nawiasie
własnej dłoni okaleczonej mymi dłońmi
stałem na balkonie w pośrednim czasie
syczały waśnie twojej woni
skazany na śmierć w plazmatycznym kokonie
szukałem azylu po twojej stronie
wyobrażeń chwytałem się w locie
zepsułaś mi dźwignie
słomianej czapki ledwoznacznej świadomości

nadużywam życia pokrwawioną spódnicą na oddziale porodowym
sterczysz w oknie magalomani ojcze prokreacji
moich podniet i żurnali
zdycham na parapecie z tęsknoty
z oddali łapczywa na każdorazowy sms od boga
że niczym kto że niczym jak
tak czesto nadużywasz czeku mego owłosienia
wystawiając pokaz miernoty


  • RSS